Prokurator nagrywał podwładnego Prokurator Tomasz Janeczek przyznał się, że nagrywał swego podwładnego, prokuratora Emila Melkę. Chciał, by ten opowiedział mu o naciskach w śledztwie w aferze węglowej i udziale w niej Barbary Blidy. Melka chciał o tym opowiedzieć przed komisją śledczą. >>
2007-12-12
Sport / W klubie Sopotu skończyły się żarty: Rozgrywający Prokomu wyleci z drużyny za trzy minuty spóźnienia
W Prokomie Treflu Sopot skończyły się żarty. Po odejściu Eugeniusz Kijewskiego stery w zespole przejął Tomas Pacesas i od razu chce pokazać wszystkim, kto tu rządzi. Na dzień dobry najprawdopodobniej wyrzuci z ekipy Christisa Harissisa, bo ten spóźnił się na trening całe.... trzy minuty.